Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warsztaty decoupage. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 grudnia 2014

Gorący grudzień we Wszechpracowni - zapraszam na warsztaty!

Moi drodzy,
dziś przedstawiam rozpiskę grudniowych warsztatów, na które serdecznie zapraszam do pięknego wnętrza Kwiatowego Studia  :)

1. Rodzinne warsztaty tworzenia ozdób świątecznych
Zajęcia przeznaczone dla dzieci i dorosłych. Zabierz własne lub pożyczone ;) dziecko i przyjdź! Będziemy ozdabiać przy użyciu różnych technik plastycznych styropianowe i drewniane bombki, wykonamy zimowy świecznik-lampion, który rozjaśni mroki grudniowej nocy, nauczymy się robić recyklingowe zawieszki na choinkę i dodatki do prezentów...
A przede wszystkim będziemy się świetnie bawić. :)
 

Kiedy? 7 i 14 grudnia 2014 (niedziela), godz. 16.30. Czas trwania: 2 godziny.
Dla kogo? Dla dzieci od lat 6 wraz z opiekunem (mama, tata, babcia, siostra, itp. :)
Gdzie? KT Kwiatowe Studio, ul. Jedności Narodowej 155
Prowadzenie: Katarzyna Konarska
Koszt: 60 zł za parę dziecko+dorosły (dopłata za kolejne dziecko: 10 zł)
W cenie wszystkie materiały.
Zapisy: wszechpracownia@wp.pl, tel. 698-830-708, lub bezpośrednio w kwiaciarni.
Ilość miejsc ograniczona!



2.  Warsztaty zdobienia biżuterii - w ramach Grudniowej Nocy Nadodrza.
Zbliża się gorący i wariacki okres szukania i kupowania prezentów dla bliskich. Jednego i drugiego możesz uniknąć przychodząc na nasze warsztaty! Po pierwsze: własnoręcznie ozdobisz kolczyki lub bransoletkę, które będziesz mogła/mógł podarować bliskiej osobie, po drugie: podarujesz sobie w tym zapracowanym czasie chwilę odprężenia i relaksu w twórczej atmosferze, przy gorącej kawie i ciastku.
Ozdobimy komplet drewnianej biżuterii przy użyciu techniki decoupage, będziemy malować farbami akrylowymi, bejcować i lakierować.

Kiedy: 13 grudnia 2014 r. (sobota), godz. 17.00, czas trwania: 2 godziny
Gdzie: KT Kwiatowe Studio, ul. Jedności Narodowej 155
Koszt: 50 zł/osoba
Zapisy: wszechpracownia@wp.pl, tel. 698-830-708
Ilość miejsc ograniczona!


3.  Pudełeczko, szkatułka, a może świecznik? Warsztaty decoupage dla początkujących.
Ostatnia okazja do zrobienia niepowtarzalnego prezentu pod choinkę (komuś, lub sobie :) i zażycia chwili relaksu przed świątecznymi przygotowaniami. Na zajęciach zaznajomimy się z bardzo starą techniką dekoracyjną, dającą nieograniczone możliwości, pozwalającą zwykły przedmiot przemienić w małe dzieło sztuki :) Nie jest wymagane posiadanie umiejętności plastycznych. Warsztaty obejmują:
- Zapoznanie z podstawami techniki serwetkowej i pracy z papierami do decoupage
- Wprowadzenie w świat przedmiotów do ozdabiania, preparatów i narzędzi
- Samodzielne ozdobienie 1 przedmiotu drewnianego techniką serwetkową lub przy użyciu papieru do decoupage.
Kiedy: 21 grudnia 2014 r. (niedziela), godz. 16.00, czas trwania: 2,5 godziny
Gdzie: KT Kwiatowe Studio, ul. Jedności Narodowej 155
Koszt: !!!Specjalna cena:70 zł/osoba!!! Kawa i coś słodkiego w cenie.
Zapisy: wszechpracownia@wp.pl, tel. 698-830-708
Ilość miejsc ograniczona!


Niestety nie działa chwilowo opcja dodawania zdjęć, więc przykładowe fotki w czasie późniejszym.
Serdecznie zapraszam!

niedziela, 2 listopada 2014

"Szklana niedziela - decoupage na szkle" - zaproszenie na warsztaty

Witam,
szkło jako materiał do ozdabiania metodą decoupage jest wdzięczne - bynajmniej ja nie miałam nigdy żadnych przykrych niespodzianek, a efekty nie raz przerosły moje oczekiwania. Butelki, talerze, słoiczki - wszystko to można naprawdę cudnie przyozdobić.

Dlatego z przyjemnością zapraszam na kolejne warsztaty w Kwiatowym Studio - miejscu, które jest nie tylko kwiaciarnią, ale także miejscem, gdzie odbywają się warsztaty rękodzieła i w którym można nabyć piękne, ręcznie wykonane i zdobione przedmioty (biżuterię, ceramikę, doniczki, kartki okolicznościowe).
Ale wracając do szkła:
Marzy Ci się własna, niepowtarzalna butelka na oliwę w kuchni, butelka na winko domowe lub nalewkę, talerz na owoce lub ciasto, jakiego nikt inny nie ma? Przyjdź na nasze warsztaty i zrób to sama :) Ozdobimy techniką serwetkową szklaną butelkę i talerz. Wykorzystamy specjalny preparat do tworzenia spękań, patyny, pasty pozłotnicze i lakiery szklące.
 

Kiedy: 9 listopada 2014, godz. 16.00 oraz DODATKOWY TERMIN: 23 listopada, godz. 16.00
Gdzie: KT Kwiatowe Studio, ul. Jedności Narodowej 155
Koszt: 75 zł/osoba
Zapewniam wszystkie materiały, kawa i coś słodkiego w cenie warsztatów :)
Zapisy: wszechpracownia@wp.pl
Ilość miejsc ograniczona! 

A oto kilka szklanych prac wykonanych na poprzednich warsztatach:









 A teraz chwila reklamy :) Wyciąg ze strony internetowej :
"KT Kwiatowe Studio to jedyne takie miejsce, które łączy w sobie cechy profesjonalnej kwiaciarni z galerią rękodzieła i warsztatownią. Stawiamy na produkty lokalnych artystów. W swojej ofercie mamy sprzedaż ceramiki użytkowej, malarstwa, grafiki oraz mebli. Dodatkowo prowadzimy warsztaty dla dzieci oraz dorosłych w zakresie działań artystycznych i florystycznych.
Poza naszym Studio - Kwiaciarnią,
Galerią oraz Warsztatownią jesteśmy profesjonalną firmą zajmująca się kreowaniem oprawy florystyczno - artystycznej na uroczystości okazjonalne.
Wykonujemy usługi w zakresie kompleksowej organizacji florystyki i dekoracji na uroczystości, w każdym zakresie i różnym profilu.
Wykonujemy dekoracje i kwiaty ślubne, dekoracje dla firm, a także oryginalne, wyjątkowe zlecenia na uroczystości tematyczne i okazjonalne.
Działamy na terenie Wrocławia i okolic.
(Wykonujemy także zlecenia wyjazdowe oddalone od Wrocławia nawet 200 km).
Zapraszamy.


KT Kwiatowe Studio
ul. Jedności Narodowej 155, Wrocław
www.ktstudio.com.pl
kontakt@ktsudio.com.pl
+48 506 461 276


Jeszcze raz gorąco, serdecznie zapraszamy do nas na warsztaty i zakupy!!
Kasia & Kasia :)


piątek, 18 lipca 2014

Zaproszenie na zajęcia wakacyjne :)

Ach, zaniedbałam bloga mojego, oj strasznie się z tym czuję... Ale teraz wakacje i czasu trochę, chociaż też ciężko usiąść do kompa między wyjściem na plażę, gofrem, usypianiem dzieci, i takimi tam różnymi atrakcjami :) Ale jak spojrzałam na datę ostatniego posta, to aż włos mi się zjeżył na głowie...

Odpoczywam od prac artystycznych i warsztatów, ale już w sierpniu będę znów prowadzić zajęcia z decoupage'u dla młodzieży w ramach współpracy z Klubem Aktywności Rozmaitych Kościuszki 144. Jeśli masz powyżej 15 lat (a mniej niż 25) i jesteś z Wrocławia, miejsce zawsze się znajdzie. Informacje e-mail: wszechpracownia#wp.pl

Chciałabym zaprosić też zaprosić dzieciaki od lat 6 na bezpłatne "półkolonie" artystyczne do Domu Edyty Stein we Wrocławiu. Mam jeszcze kilka wolnych miejsc :)

"Wakacyjne spotkania z twórczością". Dla dzieci w wieku od 6 lat
4-8 sierpnia 2014 r., godz. 10.30-13.00, Dom Edyty Stein, Wrocław, ul. Nowowiejska 38
Podczas zajęć spróbujemy obudzić w sobie twórczego, artystycznego ducha, zapoznamy się z różnymi technikami plastycznymi. Stworzymy indywidualne, niepowtarzalne rzeczy, które po zajęciach zabierzemy ze so
bą do domu.

W programie:
- decoupage - zdobienie przedmiotów przy użyciu techniki serwetkowej
- malowanie mandali
- asamblaż - tworzenie przestrzennych kolaży-obrazów
- zdobienie ubrań, toreb, butów przy użyciu mixed media
- upcykling - zamiana rzeczy niepotrzebnych, zużytych w dzieła sztuki.

Zajęcia są bezpłatne, dofinansowane przez Urząd Miasta Wrocławia. Zapewniamy wszystkie materiały, ale można przynieść ze sobą rzecz, którą chcemy ozdobić (np. stara doniczka, pudełko, butelka, T-schirt).

Ilość miejsc ograniczona, obowiązują zapisy!
Prowadzenie: Katarzyna Konarska/
Wszechpracownia,blogspot.com
Zapisy tylko poprzez e-mail: wszechpracownia@wp.pl. Więcej informacji: tel. 698-830-708

A oto plakacik autorstwa pani Moniki z DES:

 
Ze spraw organizacyjnych jeszcze będzie mi niezmiernie ciepło na sercu, jeśli polubicie  Wszechpracownię na Facebook,u:
https://www.facebook.com/pages/Wszechpracownia/250840088398310

Obiecuję w następnym pisaniu, jeszcze napędzana bryzą znad jeziora Wieleńskiego, pokazać jakieś wytwory rękodzielnicze, coby nie było, ze nic od maja nie robiłam :) 
Uściski!!!!

czwartek, 13 marca 2014

Warsztaty w marcu

Ponieważ na Facebook'u wszystko tak szybko pomyka i umyka, a stronka wszechpracownia.pl ciągle "się robi" i zrobić nie może, przypominam o  naszych warsztatach również tutaj na blogu :)
Na Facebook'a tez oczywiście zapraszam!!
https://www.facebook.com/pages/Wszechpracownia/250840088398310?fref=ts

Co jeszcze nas czeka w marcu? Warsztaty decoupage (a jakże!), a także malowanie kropkowe i filcowanie. !!!ZAPRASZAMY!!!
***********************************************************
Warsztaty odbywają się w kameralnych grupach, przy kawie i ciastku. Indywidualne podejście do każdego uczestnika, miła i twórcza atmosfera.
Miejsce: Wrocław, ul. Nowowiejska 38 (Dom Edyty Stein).
Obowiązkowe zapisy: wszechpracownia@wp.pl 

Cena każdego warsztaty zawiera wszystkie materiały.
NA WSZYSTKIE PONIŻSZE WARSZTATY SĄ JESZCZE MIEJSCA!!

******************************************************************************
15.03.2014 godz. 10.00-12.00 
Wszechpracownia na Zakrzowskiej 29! Warsztaty decoupage dla Mamy i Córki (lub syna). Może być też Tata :)
Zapraszam do Centrum Inicjatyw Wszelakich "Zakrzowska 29".
Podczas warsztatów będziemy ozdabiać drewniane zakładki do książki, świeczniki lub JAJKA! Tak tak :)
Koszt: 50 zł za parę rodzic+dziecko (wszystkie materiały w cenie)
Zapisy przez formularz na stronie www.Zakrzowska29.pl lub tel. 784 193 312
***********************************************************
15.03.2014 godz. 10.00-12.30, oraz 21.03.2014, godz. 17.00-19.30
Tworzenie biżuterii (i nie tylko) z filcu
Na warsztatach poznamy uroki i tajniki filcu czesankowego, który nauczymy się ujarzmiać przy pomocy specjalnych igieł, tzw. metodą filcowania „na sucho”. Na pewno nie raz zastanawialiście się, jak powstają drobne, przestrzenne filcowe wyroby. Naszą przygodę zaczniemy od uformowania ręcznie kulki filcowej, na przykładzie której zaobserwujemy,w jaki sposób zachowuje się przędza filcowa. Następnie w ramach zajęć wykonamy biżuterię filcową, np.  broszkę, kolczyki, drobiazg typu zawieszka, breloczek lub może coś innego, co podpowie Wam nieograniczona i niezgłębiona fantazja :).
 Czas trwania: 2,5 godziny
Koszt: 75 zł/osoba
Prowadzenie: Magdalena Gola

************************************************************
15.03.2014 godz.13.00-16.00, oraz 28.03.2014 godz. 17.00-20.00 UWAGA NOWOŚĆ!!
Warsztaty Sztuka Pustyni - malowanie kropkowe - dla początkujących.

Zapraszamy na warsztaty, które będą podróżą do fascynującej kultury Aborygenów poprzez tworzenie niepowtarzalnych fascynujących obrazów za pomocą stawiania różnobarwnych kropek. Podczas zajęć przeniesiemy się w magiczny świat, w którym każdy odnajdzie w sobie ukryte dotąd pokłady talentu i wyobraźni. Sztuka ta nawiązuje swoimi korzeniami do prapoczątków człowieka, łącząc świat kultury z naturą. Technika malowania kropkowego, której się nauczymy, jest bardzo prosta i nie wymaga specjalnych uzdolnień plastycznych a w rezultacie daje niesamowite efekty. Wszystko zależy od wyobraźni lub
improwizacji autorów. Ponadto te wielobarwne, charakterystyczne kompozycje, które wykonamy, posiadają właściwości terapeutyczne, tj. uspokajają, wyciszają i odprężają. Polecamy!
 Czas trwania warsztatów: 3 godziny.
Prowadzenie: Magdalena Gola
Cena: 75 zł.
Przedmioty ozdobione kropkami w wykonaniu Magdy:


 

*******************************************************
18.03.2014 godz. 17.00-19.30 Metoda transferu w decoupage - dla osób średniozaawansowanych

Zapoznamy się z różnymi technikami transferu, czyli przenoszenia wydruków (w tym zdjęć) na różne powierzchnie.
Ozdobimy 1 przedmiot drewniany przy użyciu dostępnych na warsztatach grafik i zdjęć.
Można przynieść własny wydruk (koniecznie z drukarki laserowej!), lub  przesłać do mnie e-mailem wybrane zdjęcie, które wydrukuję (po odpowiednim przygotowaniu).
Może to być np. zdjęcie bliskiej osoby - zapewniam, że przedmiot ozdobiony w ten sposób będzie wspaniałą niespodzianką!
Czas trwania: 2,5 godziny
Koszt: 80 zł/osoba

************************************************************
20.03.2014 godz. 17.00-19.30 Techniki postarzania w decoupage
Zapoznanie z wybranymi technikami postarzania, nadawania charakteru przedmiotowi: spękania, przecieranie, shabby chic, patynowanie. Samodzielne ozdobimy 1 przedmiot z zastosowaniem wybranej techniki. Koszt 80 zł/osoba.

*************************************************************
22.03.2014 godz. 10.00-13.00 Ikony decoupage z wykorzystaniem złoceń
Wykonamy własną ikonę na desce może być tez "świecki" obrazek, zastosujemy różne techniki postarzania oraz złocenia z użyciem płatków złota, farby, specjalnych past Goldfinger.
Koszt: 110 zł/osoba

*********************************************************
22.03.2014 godz.13.30-16.00 Decoupage dla początkujących - pisanki i dekoracje świąteczne.
Będziemy ozdabiać jajka (styropianowe, drewniane, płaskie, wydmuszki) oraz przeróżne zawieszki i inne elementy nawiązujące do tematyki wielkanocnej i wiosennej.
Zastosujemy technikę serwetkową, a także koronki, sznurki, rafie, konturówki, itp.
Koszt: 70 zł/osoba

**************************************************************************
29.03.2014, godz. 10.00-13.00 Ozdabiamy zegar techniką decoupage
Zegar-rzecz przydatna. A już zegar własnoręcznie ozdobiony to już w ogóle fiu, fiu...:)
Na warsztatach wykonamy zegar okrągły (średnica 30 cm) z użyciem serwetek, papieru do decoupage, patyn i past postarzających. Zastosujemy technike transferu.
Koszt: 110 zł/osoba (w cenie oczywiście zegar).

piątek, 1 listopada 2013

Pocztówka z Jesieni :)

Witam! Taki zabawny tytuł, gdyż Jesień, moja ulubiona pora roku w pełni. Dlatego pokażę dziś parę pracek w stosownym klimacie... Poczyniłam je po trochu w związku z warsztatami decoupage pod szyldem "Jesienna metamorfoza", które miałam przyjemność prowadzić we Wrocławskim Klubie Formaty w październiku. Wzięłam też udział w Siłowni Twórczej pt. "Jesienią malowane", organizowanej przez dziewczyny z Turkusowego Hamaka. Wprawdzie nie udało mi się wygrać, ale cieszy fakt, że moje prace zdobyły kilka głosów :) Dziękuję wszystkim osobom, które na mnie głosowały i oczywiście gratuluję zwyciężczyni, autorce pięknej "liściowej" chusty. Zobaczcie tutaj.

Tak więc najpierw komplecik: kolczyki i bransoletka. Ponieważ wcześniej nie robiłam biżuterii decoupage, a wymyśliłam sobie, że na warsztatach (które poprzedzone były spotkaniem z wizażystką i stylistką) fajnie by było, jakby kobitki porobiły biżuty :) Ale najpierw musiałam zrobić je sama...

Tak oto powstały 2 komplety: jesienny i czarno-złoty, z czego pokażę dziś tylko ten jesienny :) Zastosowałąm cieniowanie farbami akrylowymi i kredkami akwarelowymi. Tyły czerwone. A-testowałam przy okazji lakier Aquagel Triple To-Do i trochę mnie rozczarował efekt. I nakładanie niekomfortowe, gęsty, jak się poprawia, widać ślady pędzla. No i z obłych kształtów spływa. Zastosowałam też na sam koniec (po zeszlifowaniu zacieków) lakier szklący Renesans, i tu z kolei miłe zaskoczenie. Polecam ten produkt tam, gdzie szklany połysk jest pożądany.





Muchomorkowa serwetka urzekła mnie już dawno temu, ale musiałam ją jakoś podrasować, czyli dodałam pismop ręczne z inej serwetki... Do tego płynna patyna. Dół skrzyneczki pierwotnie pomalowany był czerwoną farbą i na tym były a la muchomorkowe kropki... Ale po zakropkowaniu dwóch boków stwierdziłam, że ta koncepcja jest zbyt nachalna, no i kropki mi nie wyszły, tak jak chciałam (robiłam je przy pomocy patyczka do czyszczenia uszu). Przemalowałam więc całość na biało i przykleiłąm kratkowaną serwetkę... I tak lepiej gra! Całość lakierowana matem CraftLine - cudowny lakier! Na brzegach i w środku bejca rustykalna "sosna oregon".






Pomysł z pismem ręcznym i patyną powtórzyłam na deseczce, która może przerodzić się w zawieszkę, lub podkładkę, tego nie wie nikt...:) Ze znanej powszechnie serwetki z konewką usunęłam brutalnie ptaszka, którego zastąpiłam jesiennym "bilecikiem" z innej serwetki. Lakier matowy. 





A na koniec parę zdjęć z warsztatów "Jesienna metamorfoza". Powstały świetne prace, w klimatach nie tylko jesiennych. Dziękuję uczestniczkom, organizatorom, Adze i Wioli za zdjęcia.










 To tyle na dziś. Trzymajcie się ciepło i cieszcie ostatnimi ciepłymi, jesiennymi dniami...

sobota, 14 września 2013

Warsztaty z decoupage, Wrocławski Klub Formaty


Robię, robię, zarobiona jestem - nie mam kiedy popstrykać zdjęć, tym bardziej że pogoda temu nie sprzyja...
Opowiem więc dziś dla odmiany o warszatach z decoupage, jakie poprowadziłąm w sierpniu (20 i 27) dla dzieci we Wrocławskim Klubie "Formaty". Propozycja wyszła od Reni, która tam pracuje i pomyślała, że fajnie by urozmaicić czymś nowym półkolonie, które aktualnie się tam odbywały. 

Trochę bałam się tego wyzwania, bo w końcu to dzieci, i w ogóle... Bałam się "trochę" do momentu, aż Renia poinformowała mnie, że dzieci będzie...30 :) sztuk, w wieku głównie 7-9 lat...
Od tego momentu nie bałam się już "trochę", ale zaczęłam dygać, peniać i jak to się tam jeszcze nazywa... Kurna, jak to zrobić, jak to ogarnąć, przecież decu to raczej kameralne coś... Skąd wziąć tyle pędzli, nożyczek, ile serwetek zakupić?! 

Czy ja w ogóle zdołam się przez taki tłum przebić z powiedzeniem czegokolwiek?
Czy mnie nie wyśmieją? Nie obrzucają czymś (np. tymi drewnianymi podkładkami)?
Już samo słowo "deKUPAż" może u dzieci wzbudzić błyskawicze skojarzenia i wywołać lawinę głupich śmichów ;)

No, miałam chęć się wycofać. Ale tylko przez chwilkę. Do peniaczy to ja nie należę! 

Trochę dodała mi otuchy Renia obiecując swoją i koleżanki Ani pomoc w łagodzeniu nastrojów, tudzież tłumieniu buntu i ewentualnej pacyfikacji tłumu. 

Po kilku nieprzespanych nocach spędzonych na obmyślaniu strategii, obliczaniu, zamawianiu materiałów (Klub "Formaty" pokrył koszty), malowaniu na biało drewnianych podkładek, bransoletek i świeczników, rozcinaniu na 4 serwetek i grupowaniu ich w zestawy, pakowaniu i mówienia sobie "będzie dobrze, dasz radę", NADSZEDŁ TEN DZIEŃ:) 

Po dotarciu na miejsce okazało się, że cała imprezka odbędzie się w sali widowiskowej :) - w innych pomieszczeniach byłoby za ciasno. Zaczęliśmy ( z Renią, Pawłem i Andrzejkiem)  od ustawienia połączonych stołów w 4 "stanowiska" - przy każdym miało usiąść około 6 osób. Na przeciwko tych rzędów był "Stolik pani prowadzącej", na którym ustawiłam moje wytwory w celu pokazania, o co w ogóle chodzi. 

Renia załatwiła pędzle, słoiki na wodę i kilka dodatkowych par nożyczek z pracowni plastycznej. Na każdym stole było więc po trochu tych dóbr, ale nie tak, żeby starczyło dla każdego dziecka, oj nie! Zapowiedziałm im od razu, że będą musiały współpracować.

Na każdym ze stołów wyłożyłam pomalowane na biało drewniane zakładki do książek i podkładki pod kubek (w różnych kształtach), oraz pędzle, serwetki i klej w kubeczkach po Danio, lakier w słoikach. Na moim stoliczku zaś stały inne przedmioty do ozdobienia (świeczniki, pudełka, bransoletki. Z zamysłem, że może ktoś, komu dobrze pójdzie podkładka, spróbuje ozdobić coś trudniejszego. A w ogóle to tych materiałów miało starczyć na 2 warsztaty. Taaa, yhy...;) Ale, ale, nie wybiegajmy aż tak w przyszłość...

Wybiła godzina "0", przeżegnałam się, pociągnęłam łyk wody z butelki, i oto dzieciaki wsypałay się do sali. Trochę zeszło, zanim zajęły miejsca i uciszyły się na tyle, żebym mogła zabrać głos. 
I o dziwo: 
- pozwoliły mi się wypowiedzieć
- słuchały nawet z zainteresowaniem
- ochoczo zabrały się do pracy, w trakcie której nie dźgały się nożyczkami, nie oblewały klejem, nie łamały zakładek :) 
Moje czarne wizje nie sprawdziły się, byłam pozytywnie zaskoczona. Oczywiście ciężko było do każdego podejść, każdemu pomóc i podpowiedzieć. Nieoceniona okazała się obecność dziewczyn, które po załapaniu, o co chodzi, pomagały dzieciakom. Miały ze sobą gwizdek, co też było przydatne, gdy hałas robił się zbyt wielki :).
Pani prowadząca i zasłuchany tłum :)

Mój faworyt - zaangażowanie, dokładność - jak się wczuwał!
Pracownicy pomagali :) Pani Agnieszka.

Okazało się, że niektórzy zapomnieli (albo nie usłyszeli), że przyklejamy tylko jedną warstwę serwetki, w ogóle z rodzielaniem warstw małe rączki miały najwięcej kłopotów. Niektóre dzieci wczuły się w temat i próbowały jakoś zakomponować pracę, niektóre tylko przyklejały, aby przykleić i wziąć następną podkładkę, czy o zgrozo - szkatułkę :). 

Wydaje mi się, że każdy zrobił choć jedną rzecz (choć niektórzy (głównie chlopcy) narzekali, że to nuda i głupie) :)
Rekordziści wykonali aż 4 prace, którymi mieli obdarować mamy, ojców, babcie...
Pomagam rozdzielać warstwy :)
Praca wre

Miłym akcentem było przyjście pracowników Klubu Formaty, którzy zwabieni nieznanym tematem postanowili spróbować swoich sił i zrobili całkiem fajne rzeczy!



Następne warszaty miały odbyć się za tydzień, a ponieważ nie zostało już NIC do ozdabiania, musiałam zamówić kolejne rzeczy. Niestety w sklepie, w którym wcześniej robiłam zakupy, skończyła się promocja na zakładki i podkładki, musiałam coś wykombinować i postanowiłam wykorzystać skrzętnie zbierane przeze mnie puszki po groszku, kukurydzy i pomidorach (o wykorzystaniu puszek pisałam tutaj). Pomalowałam je na biało, zabezpieczyłam papierową taśmą wewnętrzną krawędź (która nie jest zbyt ostra, ale na upartego można się skaleczyć). W sklepie zaś zamówiłam podkładki (dla odmiany) w kształecie serc i gwiazdek, a także drewniane kubki i bransoletki. 
Jedna z rekordzistek, jesli chodzi o ilość prac :)
Puszeczki. Widać taśmę zabezpieczjącą, którą później usuwałam.
Moja druga faworytka - zdolna osóbka!

Kolejne warsztaty poszły lepiej, bo Renia postanowiłą te dzieci, które nie były zainteresowane, zabrać na inne zajęcia i zostały tyklo te, które rzeczywiście chciały (część osób była z zeszłego tygodnia, a część całkiem nowych). Mogłam (prawie) do każdego podejść (15 osób to też niemało jak na takie zajęcia), pomóc, podpowiedzieć. A, i tym razem wzięłam ze sobą suszarkę, która czasem okazuje się niezastąpiona (zwłaszcza, jak jest się dzieckiem i chce się polakierować dzieło JUŻ, NATYCHMIAST, chociaż klej jeszcze nie wysechł...:)
Nie musze mówić, jak po skończonych warsztatach wyglądała sala... Dobrze, że na stołach była cerata :) I że była Pani Ela, która sprawiła, że po pobojowisku nie pozostał ślad :)

Reasumując, jestem z tego eksperymentu zadowolona. Wiadomo, że warsztaty obejmowały "podstawy podstaw", ilość uczestników i ich wiek nie pozwalałay na nic więcej. Ale i tak, biorąc pod uwagę czarne scenariusz, jakie tworzyła moja wyobraźnia "przed", to jestem szczęśliwa : 
-dzieciaki poznały coś nowego
-zainteresowały się, czego dowodem były "pytania z sali",
-wykryłam kilka talentów -chwaliłam, chwaliłam!
-zdobyłam nowe doświadczenie
No i niektóre prace były naprawdę (jak na dzieci w tym wieku) niczego sobie...:)

 









A - i najważniejsze - dostałam propozycję poprowadzenie kolejnych warsztatów, tym razem dla dorosłych, na zapisy - w październiku.

Dziękuję Renacie, Ani, Agnieszce i pozostałym pracownikom Klubu za pomoc w zorganizowaniu i poprowadzeniu warsztatów.

I jeszcze trochę prac:





Podkładka postmodernistyczna :)