Długo szukałam pomysłu na tą kankę. Wiedziałam, że chcę ją przerobić na sielsko-wiejsko, i że raczej na pewno będa to krowy.
Kanka jest stara, u mnie już ze 20 lat, a wcześniej, któż to wie? Dostałam ją w prezencie od mojego ówczesnego wielbiciela w prezencie urodzinowym (miałam wtedy niezłego kręćka na punkcie krów) i służyła mi dzielnie jako wazon, albo nawet po prostu jako ozdoba.
Tak wyglądała:
Aż końcu jednak znudziła mi sie jej aluminiowość i tak to się właśnie skończyło :)
Najpierw pomalowałam ją kilkoma warstwami Flugger Interior Fix, użyłam 2 różnych serwetek i 3 kolorów farby. Wykończona jest matowym lakierem Autentico.
KankaPosiada oczywiście pewne niedoróbki (pozostawione na pózniej :), ale chyba już ich nie poprawię-taka pozostanie trochę niedoskonała, bardziej dzięki temu naturalna...

Pokrywka, ponieważ jest wgnieciona, chyba nie doczeka się metamorfozy...
Nic nie zmieniaj
OdpowiedzUsuńJest boska w swojej niebieskiej krowości
Dobra. Ufam Twemu oku ;) Fajnie, że zajrzałaś!! :) :)
UsuńCzy pani maluje na zamówienie mam starą kanka i chciałbym bym taką krową
OdpowiedzUsuńJuż chyba do mnie Pani pisała na FB? Owszem, czasem realizuję zamówienia, zwłaszcza jeśli są ciekawymi wyzwaniami, jak np. stara kanka :)) Pozdrawiam.
UsuńMam taka sama, wlasnie ja przerabialem, tyle, ze ja postawilem na matowa czerń, moze oddam jakis Czerwony element. Ale motyw Z krowa idealny
OdpowiedzUsuń